Pierwsza lekcja języka angielskiego to coś więcej niż tylko wprowadzenie do nowego języka to fundament budowania entuzjazmu i przełamywania początkowej bariery. Jako Andrzej Olszewski, wiem z doświadczenia, że od tego, jak ją poprowadzisz, zależy, czy Twoi uczniowie pokochają angielski od pierwszego wejrzenia. Ten artykuł to Twój praktyczny przewodnik, pełen sprawdzonych pomysłów i scenariuszy, które pomogą Ci stworzyć angażujące i skuteczne zajęcia, niezależnie od wieku Twoich podopiecznych.
Skuteczna pierwsza lekcja angielskiego klucz do zaangażowania i przełamania barier.
- Stworzenie pozytywnej i bezpiecznej atmosfery oraz integracja grupy to priorytety.
- Skupienie na oswojeniu z brzmieniem języka, a nie na intensywnej nauce gramatyki.
- Wykorzystanie gier, piosenek i ruchu (metoda TPR) jest kluczowe dla zaangażowania.
- Nauczyciel powinien mówić po angielsku, wspierając się gestami, ale bez presji na uczniów.
- Obowiązkowe pomoce wizualne, takie jak flashcards, pacynki i rekwizyty, ułatwiają naukę.
- Prosta struktura lekcji obejmująca powitanie, wprowadzenie, ćwiczenia, wyciszenie i pożegnanie zawsze działa.
Pierwsze wrażenie ma znaczenie kluczowe cele Twojej lekcji angielskiego
Zawsze powtarzam, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Na pierwszej lekcji angielskiego nie chodzi o to, by od razu wkuwać gramatykę czy dziesiątki słówek. Chodzi o to, by stworzyć bezpieczną i przyjazną atmosferę, w której uczniowie poczują się swobodnie i zechcą otworzyć się na nowy język. Uśmiech, otwarta postawa, proste gesty i życzliwość to Twoje najpotężniejsze narzędzia. Pamiętaj, że to Ty jesteś przewodnikiem w tej nowej, ekscytującej podróży.
Cel nr 1: Integracja grupy i przełamanie lodów
Integracja i przełamanie lodów to absolutny priorytet. Uczniowie, zwłaszcza ci początkujący, często czują się niepewnie. Muszą poczuć się komfortowo ze sobą nawzajem i z Tobą, zanim zaczną swobodnie mówić. Gry integracyjne to strzał w dziesiątkę pozwalają poznać się w luźnej atmosferze, zredukować stres i pokazać, że nauka może być świetną zabawą. Moim zdaniem, to klucz do sukcesu.
Cel nr 2: Oswojenie z brzmieniem języka, nie wkuwanie regułek
Na pierwszych zajęciach nie ma miejsca na intensywną naukę gramatyki. Moim celem jest zawsze oswojenie uczniów z brzmieniem, melodią i rytmem języka angielskiego. Chcę, żeby poczuli, jak brzmią angielskie słowa, jak układa się zdanie, bez presji na perfekcję. Dużo słuchania, powtarzania, śpiewania to buduje naturalną intuicję językową, która później procentuje. Niech angielski będzie jak ulubiona piosenka, którą znasz, nawet jeśli nie rozumiesz wszystkich słów.

Gotowy scenariusz na start struktura lekcji, która zawsze działa
Przez lata wypracowałem strukturę lekcji, która sprawdza się zawsze, niezależnie od grupy wiekowej. To elastyczny szkielet, który możesz wypełnić swoimi pomysłami, ale który zapewnia płynność i logiczny przebieg zajęć. Zaczynamy od energetycznego powitania i rozgrzewki, przechodzimy do prezentacji nowego materiału w małych, strawialnych dawkach, potem intensywnie ćwiczymy poprzez gry i zabawy, by na koniec wyciszyć się i pożegnać w pozytywnym nastroju. Taka struktura daje poczucie bezpieczeństwa zarówno uczniom, jak i Tobie.
Krok 1: Energiczne powitanie piosenki na "dzień dobry"
Zawsze zaczynam od energetycznego powitania. Piosenka "Hello Song" (jest ich mnóstwo w sieci!) to idealny sposób na rozpoczęcie. Pozwala na pierwsze interakcje, wprowadza w dobry nastrój i sygnalizuje, że zaczynamy naszą angielską przygodę. Ruch i śpiew od samego początku przełamują barierę i aktywizują całą grupę. To mój sprawdzony sposób na rozgrzewkę.
Krok 2: Przedstawmy się! Kreatywne sposoby na zapamiętanie imion
Poznanie imion to podstawa. Zamiast nudnego "My name is...", proponuję kreatywne rozwiązania:
- Name Game z piłką: Uczniowie rzucają do siebie piłkę, podając swoje imię (np. "Hello, I'm Anna!"). Można dodać prosty gest.
- "What's your name?" z pacynką: Pacynka "pyta" każdego o imię, a uczniowie odpowiadają. To świetnie działa na nieśmiałych.
- Imiona i gesty: Każdy uczeń podaje swoje imię i wymyśla prosty gest. Cała grupa powtarza imię i gest.
- Flashcards z imionami: Jeśli masz małą grupę, możesz przygotować flashcards z imionami, które uczniowie układają przed sobą.
Krok 3: Dynamiczna część główna gry i zabawy w akcji
Główna część lekcji to czas na ruch, śmiech i naukę przez działanie. Wprowadzam nowe słownictwo (np. kolory, liczby 1-10, proste przedmioty) i zwroty za pomocą gier i zabaw ruchowych. Metoda Total Physical Response (TPR) jest tutaj niezastąpiona. Niech uczniowie pokazują, dotykają, skaczą, biegają wszystko, co pozwoli im skojarzyć słowo z czynnością lub przedmiotem, bez konieczności tłumaczenia. To buduje silne skojarzenia.
Krok 4: Chwila wyciszenia jak zakończyć zajęcia w skupieniu?
Po dynamicznej części zawsze znajduję chwilę na wyciszenie. To ważne, aby uczniowie mogli przetrawić nowe informacje i przygotować się do końca zajęć. Proponuję aktywności takie jak rysowanie czegoś związanego z poznanym słownictwem (np. narysowanie ulubionego koloru, czegoś, co jest "happy" lub "sad") lub proste kolorowanki tematyczne. To pozwala na spokojne utrwalenie materiału i daje chwilę oddechu.
Krok 5: Pożegnanie, które zostawia uśmiech na twarzy
Zakończenie lekcji jest równie ważne, co jej początek. Zawsze staram się, aby uczniowie opuszczali salę z uśmiechem i poczuciem dobrze spędzonego czasu. Piosenka pożegnalna ("Goodbye Song") to klasyk, który świetnie się sprawdza. Możesz też szybko powtórzyć kilka kluczowych słów lub zwrotów z lekcji, a następnie pożegnać się z każdym uczniem indywidualnie, mówiąc "Goodbye!" i podając rękę. To wzmacnia pozytywne wrażenie i buduje chęć na kolejne spotkanie.
Top 5 gier i zabaw typu icebreaker, które pokochają Twoi uczniowie
Gry to serce pierwszej lekcji. Nie tylko przełamują lody, ale także budują pozytywną atmosferę i sprawiają, że nauka staje się przyjemnością. Oto moje ulubione, sprawdzone pomysły, które zawsze wywołują uśmiech na twarzach uczniów.
Gra z piłką: Klasyk, który nigdy się nie nudzi
Gra z piłką, czyli wspomniany wcześniej "Name Game", to absolutny klasyk. Uczniowie siedzą w kręgu, a Ty rzucasz piłkę do jednego z nich, mówiąc "Hello, my name is Andrzej!". Uczeń łapie piłkę, powtarza to samo, a potem rzuca do kolejnej osoby. Możesz rozszerzyć to o proste zwroty, np. "I'm happy!" albo "I like blue!". Jej prostota i element ruchu sprawiają, że jest niezwykle skuteczna w integracji i zapamiętywaniu imion.
Magiczna pacynka: Twój asystent w rozmowach z najmłodszymi
Pacynka to mój tajny asystent, zwłaszcza w pracy z dziećmi. Dzieci często są bardziej otwarte na rozmowę z pluszowym przyjacielem niż bezpośrednio z nauczycielem. Pacynka może "przedstawić się" ("Hello, I'm Freddy! What's your name?"), zadawać proste pytania, a nawet "zapomnieć" słówek, co zachęca dzieci do pomocy i powtarzania. To fantastyczny sposób na przełamanie nieśmiałości i wprowadzenie dialogu.
Zabawa w kalambury: Jak pokazać emocje i czynności bez słów?
Kalambury to świetna zabawa, która pozwala na naukę słownictwa bez użycia języka polskiego. Pokazuję proste emocje ("I'm happy", "I'm sad", "I'm sleepy") lub czynności ("stand up", "sit down", "jump", "run"), a uczniowie naśladują mnie lub zgadują. Następnie to oni mogą pokazywać, a reszta zgaduje. To angażuje ciało i pamięć wzrokową, co jest niezwykle skuteczne na początku nauki.
Bingo z imionami i obrazkami: Angażująca gra dla całej grupy
Przygotuj plansze do Bingo z prostymi obrazkami (np. kolory, liczby, zwierzęta) lub z kryteriami dla "Human Bingo". W wersji dla dzieci, wywołuję słówko (np. "red!"), a uczniowie zaznaczają odpowiedni obrazek. W wersji "Human Bingo" dla starszych, uczniowie mają na planszy pola typu "Find someone who likes coffee" (z piktogramem kawy) i muszą znaleźć osobę, która spełnia to kryterium, prosząc ją o podpis. To świetny sposób na interakcję i powtórzenie słownictwa.
“Find someone who…” misja integracyjna dla nieco starszych
Dla nieco starszych uczniów, czy nawet dorosłych początkujących, uproszczona wersja "Find someone who..." to doskonały icebreaker. Przygotowuję listę prostych pytań lub stwierdzeń (np. "Find someone who likes pizza", "Find someone who has a dog", "Find someone who is happy today"). Uczniowie chodzą po sali i zadają sobie nawzajem te pytania, aby znaleźć osobę pasującą do opisu. To zmusza ich do użycia prostych zwrotów i interakcji, budując jednocześnie poczucie wspólnoty.
Muzyka i ruch to podstawa wykorzystaj metodę TPR na pierwszych zajęciach
Metoda Total Physical Response (TPR) to dla mnie podstawa na pierwszych zajęciach, zwłaszcza z dziećmi. Polega ona na tym, że uczniowie reagują na polecenia ruchem, bez konieczności werbalizacji. To pozwala im naturalnie przyswajać język, tak jak uczą się języka ojczystego poprzez słuchanie i wykonywanie. To niezwykle skuteczny i angażujący sposób na przełamanie bariery językowej od samego początku.
Najlepsze piosenki do pokazywania i śpiewania na start
Piosenki z gestami to mój numer jeden. Oto kilka, które zawsze się sprawdzają:
- "Head, Shoulders, Knees & Toes": Klasyk do nauki części ciała i ruchu.
- "If You're Happy and You Know It": Świetna do wyrażania emocji i prostych czynności.
- "The Wheels on the Bus": Angażuje ruch i pozwala na naukę słownictwa związanego z transportem.
- "Old MacDonald Had a Farm": Idealna do nauki zwierząt i ich odgłosów.
Pamiętaj, aby śpiewać energicznie i wyraźnie, pokazując wszystko gestami. Uczniowie szybko podchwycą melodię i zaczną naśladować ruchy.
Proste komendy, które aktywizują całe ciało (Stand up, Sit down, Jump! )
Wykorzystuję TPR do wprowadzania prostych komend, na które uczniowie reagują całym ciałem. Mówię "Stand up!", a wszyscy wstają. Mówię "Sit down!", a wszyscy siadają. "Jump!", "Touch your nose!", "Clap your hands!", "Turn around!". To pozwala im uczyć się słownictwa poprzez działanie i bez tłumaczenia. Powtarzam komendy wielokrotnie, w różnych kombinacjach, aby utrwalić ich znaczenie. To jest magia TPR uczysz, nie tłumacząc.
Jak chusta animacyjna może urozmaicić naukę kolorów?
Chusta animacyjna to fantastyczny rekwizyt, który dodaje element zabawy i współpracy. Rozkładamy ją na podłodze, a każdy łapie za swój kawałek. Mogę wtedy wydawać polecenia: "Lift up the blue part!", "Shake the red part!", "Hide under the yellow part!". To pozwala na dynamiczną naukę kolorów i prostych poleceń, a jednocześnie buduje poczucie wspólnoty w grupie. Dzieci to uwielbiają!
Niezbędnik lektora jakie słownictwo i materiały musisz przygotować?
Dobre przygotowanie to podstawa sukcesu każdej lekcji, a pierwszej w szczególności. Odpowiednie materiały i zaplanowane słownictwo sprawią, że poczujesz się pewnie, a lekcja przebiegnie płynnie i efektywnie. Zawsze mam przy sobie kilka kluczowych elementów, które ułatwiają mi pracę i angażują uczniów.
Flashcards Twoje wizualne wsparcie w nauce słówek
Flashcards to absolutny must-have. Są Twoim wizualnym wsparciem w nauce słówek. Używam ich do prezentacji nowego słownictwa (np. kolory, liczby, proste przedmioty, zwierzęta, emocje) bez konieczności tłumaczenia. Pokazuję flashcard, wypowiadam słowo, a uczniowie powtarzają. Mogę też ukrywać flashcards, mieszać je, prosić o wskazanie konkretnego obrazka. To angażuje wzrok i słuch, ułatwiając zapamiętywanie.
Absolutne minimum: Słowa i zwroty, które muszą paść na pierwszej lekcji
Na pierwszej lekcji skupiam się na absolutnych podstawach, które pozwolą uczniom na pierwsze, proste interakcje. Oto lista, którą zawsze mam na uwadze:
- Przywitania i pożegnania: "Hello", "Hi", "Goodbye", "Bye-bye".
- Przedstawianie się: "My name is...", "What's your name?".
- Proste polecenia (TPR): "Sit down", "Stand up", "Listen", "Look", "Point to...", "Touch your...".
- Liczby: 1-10.
- Podstawowe kolory: "Red", "Blue", "Yellow", "Green".
- Zwroty określające nastrój: "I'm happy", "I'm sad", "I'm sleepy".
- Pytania o samopoczucie: "How are you?".
“Classroom Language” jak od początku budować dobre nawyki?
Wprowadzanie prostych zwrotów z "Classroom English" od samego początku jest niezwykle ważne. Nie tylko ułatwia zarządzanie grupą, ale także buduje dobre nawyki językowe. Nie musisz wprowadzać ich wszystkich naraz, ale stopniowo, w naturalny sposób. Zwroty takie jak "Open your book", "Listen to me", "Look here", "Raise your hand", "Repeat after me" czy "Quiet, please" pomagają uczniom zanurzyć się w języku i zrozumieć, że angielski to język komunikacji w klasie.
Jak radzić sobie z typowymi wyzwaniami najczęstsze błędy i sprawdzone rozwiązania
Każdy nauczyciel, nawet ten z wieloletnim doświadczeniem, spotyka się z wyzwaniami. Pierwsza lekcja bywa szczególnie stresująca, zarówno dla uczniów, jak i dla Ciebie. Pamiętaj, że to normalne. Zamiast się martwić, przygotuj się na najczęstsze problemy i miej w zanadrzu sprawdzone rozwiązania. To pozwoli Ci zachować spokój i pewność siebie.
Co zrobić, gdy grupa jest nieśmiała i nikt nie chce mówić?
Nieśmiałość to częsty problem, zwłaszcza na początku. Oto moje strategie:
- Brak presji: Nigdy nie zmuszaj do mówienia. Zachęcaj, ale nie naciskaj.
- Naśladowanie: Sam/a mów dużo i wyraźnie, zachęcając do powtarzania. Dzieci często zaczną naśladować, gdy poczują się bezpiecznie.
- Pacynka: Wykorzystaj pacynkę do zadawania pytań. Dzieciom łatwiej odpowiedzieć pacynce.
- Gry ruchowe: Skup się na TPR i grach wymagających minimalnej werbalizacji, ale angażujących ruch. To buduje pewność siebie.
- Pozytywne wzmocnienie: Chwal każdy, nawet najmniejszy wysiłek. "Good job!", "Well done!".
Jak balansować między mówieniem po polsku a angielsku?
To odwieczny dylemat. Moja zasada jest prosta: mów jak najwięcej po angielsku, używając prostego języka, gestów, mimiki i pomocy wizualnych. Celem jest stopniowe zanurzanie w języku. Jednak nie bój się użyć polskiego, gdy jest to absolutnie konieczne do wyjaśnienia ważnej instrukcji, uspokojenia przestraszonego dziecka lub wyjaśnienia skomplikowanej zasady, która mogłaby zablokować dalszą pracę. Pamiętaj, że celem jest komunikacja, a nie sztywna zasada "zero polskiego". Z czasem, gdy uczniowie oswoją się z angielskim, będziesz używać polskiego coraz rzadziej.
Przeczytaj również: Matematyka dla ósmoklasisty: Jak pokonać trudności przed egzaminem?
Ustalanie zasad i kontraktu na zajęcia czy to konieczne na pierwszej lekcji?
Na pierwszej lekcji, zwłaszcza z młodszymi dziećmi, niekoniecznie musisz od razu ustalać formalny kontrakt czy długą listę zasad. Moim zdaniem, lepiej jest wprowadzać zasady w sposób naturalny, poprzez proste komendy (np. "Sit down, please", "Quiet, please") i pozytywne wzmocnienie, gdy uczniowie je przestrzegają. Skup się na budowaniu relacji i pozytywnej atmosfery. Bardziej formalny kontrakt na zajęcia możesz wprowadzić na kolejnych spotkaniach, gdy grupa się pozna i będzie gotowa na bardziej strukturalne podejście. Na początek wystarczy kilka prostych reguł, które zapewnią bezpieczeństwo i porządek.






